Tani patent na formę do zanet/pelletów- Donęcanie łowiska

Cześć, dzisiaj chciałbym zademonstrować Wam tani sposób na formowanie zanęty/pelletów w stożki o jednakowej (zbliżonej) masie. Które idealnie służą podczas donęcania łowisk w ciepłych porach roku.

Naszą formę wykonujemy z plastikowych kieliszka na alkohol. Cała sztuka polega na tym aby brzeszczotem albo ostrym nożem wyciąć dno kieliszka i gotowe. Patent łatwy, skuteczny i praktyczny.

Sposób nabijania naszej formy jest dziecinnie prosty. Wystarczy położyć kieliszek na dłoni. Wsypać dowolną ilość zanęty i ugnieść tak aby zanęta nie obsypała się podczas lotu ale i również w miarę szybko pracowała na dnie. A na końcu wypychamy stożek od strony zwężenia i gotowe.

Na filmie przedstawiam jak można zrobić to innym sposobem za pomocą dwóch kieliszków. Jednego całego a drugiego z obciętym dnem który dodatkowo jest przecięty wzdłuż korpusu.

Na potrzeby wpisu rozrobiłem mixy firmy Fikado. Do tego w planach był również pellet. Ale niestety minusowe temperatury nie pozwoliły go rozrobić ponieważ woda za szybko przemieniała się w lód.

Na zdjęciu widać różnice w wielkości pomiędzy stożkiem z kieliszka a ball makerem w rozmiarze 40mm. Stożki są o wiele mniejsze i moim zdaniem idealne na lekkie donęcanie. Kolejną różnicą którą warto tu podkreślić jest cena . Kieliszki kosztują 3zł a ball maker 60zł.

Po co formować towar w jednakowe stożki?

Odpowiedz jest bardzo prosta. Stożek może nie ma aerodynamicznego kształtu itp. Ale za to dzięki temu że forma jest jednakowej wielkości a nasza zanęta/pellet posiada równą masę poprzez jednakowe nawilżenie. Jesteśmy w stanie strzelać nimi na jednakowe dystanse. A jak wiemy w nęceniu precyzja to środek do sukcesu.

Firmy takie jak Preston czy Ringers wprowadziły na rynek specjalnie formy ale niestety stożków o małej średnicy. Mniej więcej od 1,5cm do 2,5cm. No i oczywiście w cenie mocno odstraszającej budżet przeciętnego wędkarza. Na dodatek takie wałeczki po 2,5cm są dla mnie za małe aby celnie i precyzyjnie podawać je pod zestawy z feederem które umieszcza na trochę większych dystansach.

Lekko nie było. Pogoda iście zimowa. Woda w pojemniku zamarzała co 10 min 🙂

Autor /


Filip Podsiadły

Dodaj swoje komentarze

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany. wymagane pola są zaznaczone *

THE METHOD FEEDER

GRUNT

SPŁAWIK

Inline
Inline