Operacja Czerwcowy Leszcz- Pierwsza nocna zasiadka

Cześć, zapraszam Was do przeczytanie krótkiej relacji z pierwszej nocki tego sezonu. Tym razem postanowiłem zapolować na leszcze. Jeśli jesteście ciekawi jak mi to wyszło oraz jakie techniki zastosowałem zapraszam do czytania.

Łowisko jakie wybrałem tego dnia to jedno z Mazowieckich starorzecze… Jako iż mamy czerwiec jest to bankowe miejsce naturalnego występowania Leszcza. Wczesną wiosną gdy poziom rzek jest bardzo wysoki leszcze wchodzą do odnóg i starorzecze rzek na tarło. Po czym opadający poziom wody odcina im drogę ucieczki. Przez co część leszczy zostaje uwięzionych. Warto dodać że ja łowię te ryby w okresie w którym są one już po tarle i normalnie żerują. Są one bardzo charakterystyczne ze względu na ich kolor jak i bardzo ,,sportową,, wychudzona posture.

Sprzęt/Strategia:

Do łowienia wykorzystałem dwa feedery o długości 4,2m z najdelikatniejszymi szczytówkami. Wędki wyposażyłem w kołowrotki wielkości 4000 z nawiniętą żyłką 0,22mm. Kije postawiłem na standardowych podpórkach nie używając armów i innych tego typu wynalazków. Uważam że łowienie na PZW wymaga trochę innego podejścia niż techniki wędkarstwa na łowiskach komercyjnych. Tu musi być prosto i delikatnie. Nie maże być miejsca na jakieś sztuczne brania wywołane feeder armem. Jeśli chodzi o zestaw końcowy to postawiłem na prostotę. Zestaw zakończyłem pętlą bez żadnych rurek antysplontaniowych oraz innych wynalazków. Przypon wykonałem  z żyłki 0,14mm. Jeśli chodzi o haczyk to tym razem testowałem haki Genloga które wygrałem na jednym z konkursów na fb. Wybrałem rozmiar 14 i 12 z ultra cienkiego drutu. Długość przyponu podczas takiego łowienia nie ma dużego znaczenia. Ja standardowo wykonałem przypony o długości 50cm.

Technika łowienia nie jest jakaś wymyślna. Ważne aby łowić lekko. I oczywiście dobrze wytypować miejsca bytowania ryb. Trzeba tu wspomnieć że dobry wędkarz to nie osoba która zna wszystkie techniki, konstrukcję najlepszych zestawów i ogólnie wędkarstwo od strony technicznej (teoretycznej). Dobry wędkarz to osoba która rozumie ryby… Wie gdzie i kiedy żerują. Umiejętność wyszukiwania ryb to podstawa. Ale do tego trzeba sporo lat praktyki i oczywiście setek godzin spędzonych nad wodą. Często nad wodą spotykam wędkarzy którzy zajmują świetne miejsca ale nie potrafią ich wykorzystać. A wszystko przez to że nie mają w nawyku badania (markierowania) dna. Często różnica dosłownie trzech metrów potrafi zrobić dużą różnice w wyniku.

Zanęta:

Jeśli chodzi o zanętę to standardowo. Tego dnia podałem w kulach 4kg gliny Dable Line. Do której dodałem Atraktor MVDE o smaku wanili plus dużą ilość pinki. Zamiast zanęty spożywczej całość dopełniłem pelletem  Meusa 2mm o smaku Wanili.

Zanęta do nęcenia w koszyku składała się z spożywki Lorpio Magnetik Leszcz. Z dodatkiem atraktora MVDE Karmel. Do zanęty dodałem kilka ziaren kukurydzy, pinkę i to wszystko.

 

Autor /


Filip Podsiadły

3 komentarze

  1. Galanonim

    Gratki!! Sporo ciekawych informacji i super połowione! 😉

Dodaj swoje komentarze

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany. wymagane pola są zaznaczone *

THE METHOD FEEDER

GRUNT

SPŁAWIK

Inline
Inline