Liny w Grudniu- Łowienie na lekki grunt (pikera)

Cześć, dzisiaj zapraszam Was do przeczytanie krótkiej relacji z grudniowego wypadu na liny… Tak dobrze czytacie… Na liny… Grudzień to nietypowa pora do połowu tych zielonych łobuziaków… 

Jednym z ważniejszych czynników który wpływa na nasz sukces to przede wszystkim umiejętnie dobrane miejsce… Nie ma co się oszukiwać ryby w grudniu nie nie są zbyt aktywnie… Nie migrują tak jak w okresie letnim dlatego ich lokalizacja i wytypowanie miejsc bytowania jest środkiem do sukcesu…

Okresy jesienno-zimowe charakteryzują się specyficznym nęcenie… Grube, bogate mieszanki spożywcze odchodzą do lamusa… Zaś na ich miejsce do wody wędrują mieszanki ziemi-glin z jokersem czy też grubą ochotką hakową… Na cały dzień łowienia wystarczy dosłownie garstka ziemi, szczypta atraktora i mała ilość jokersa/ochotki.

Podczas łowienia linów w zimnych porach roku kluczową role odgrywa dobór odpowiedniej zanęty… Na pewno nie można przesadzać z jej ilością jak i grubością frakcji. Ja osobiście podczas swojego łowienia podaje do wody jeden podajnik zanęty spożywczej z ziemią a kolejny z samą ziemią i jokersem…

Sama konstrukcja zestawu jest banalnie prosta, bo oparta na zasadzie pętli… Jest to jeden z zestawów który używam już od x czasu… Pamiętam jak jeszcze 5-7 lat temu wędkarze nad moimi łowiskami cały czas dopytywali się jak montuje koszyk bez rurki aby mi się nie plątał… Będąc przy zestawie warto zwrócić uwagę na kolor łączników na których konstruuje zestaw. Są one tylko i wyłącznie koloru czerwonego. Jest to bardzo istotne podczas łowienia ostrożnych ryb w zimnych porach roku… Kolor czerwony ogólnie zimą jest kojarzony przez rybę jako pokarm… Ponieważ kolorem przypomina jokersa jak i ochotkę którą nęcimy w koszyku… Jest to bardzo mały szczegół ale warto zwrócić na to uwagę 😉

Haki jakie stosuje podczas jesienno-zimowego łowienia mają pare charakterystycznych cech… Pierwszą z nich jest rozmiar… Ogólnie staram się używać haczyków w rozmiarze od 14 do 24… Mniejszych ani tym bardziej większych nie stosuję. Druga kwestia to kształt haka. Najczęściej ma on wydłużony trzonek, wąski łuk kolankowy no i przede wszystkim czerwony kolor.

Jesienno-zimową przynętą nr.1 jest oczywiście pinka… Jej kolor ma ogromne znaczenie… W tym przypadku sprawa jest bardzo prosta. Ryby na moim łowisku mają sporą ilość jokersa/ochotki i bardzo łapczywie ją pobierają.  Przez co kolor czerwony jest przez nie kojarzony jako coś naturalnego, bezpiecznego i przede wszystkim smacznego. Z biegiem lat zauważyłem że ryby na poszczególnych łowiskach mają swoje przyzwyczajenia co do pobieranie lepiej/lub gorzej poszczególnych kolorów przynęt. Ale o tym napiszę innym razem 😉

Podczas linowania częstym przyłowem były płotki a w tym jedna z charakterystyczną czerwono-pomarańczową plamką 🙂

 

Autor /


Filip Podsiadły

Dodaj swoje komentarze

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany. wymagane pola są zaznaczone *

THE METHOD FEEDER

GRUNT

SPŁAWIK

Inline
Inline