Method Feeder- Sposób na Lina

Cześć, dzisiaj zapraszam Was do przeczytania krótkiego wpisu na temat połowu Linów na tzw. metodę czyli Angielską The Method Feeder. Metoda charakteryzuje się nie tylko prostotą ale także niebywałą skutecznością połowu ryb karpiowatych na wodach stojących i wolno płynących.

Kilka słów o sprzęcie i technice:

W method feeder jak i innych metodach gruntowych najważniejszą rolę odgrywa celność łowienia. Czyli posyłanie naszych zestawów końcowych w  jeden punk. Tak aby cały czas nęcić łowisko w tym samym miejscu i nie rozpraszać ryb na większej powierzchni. Jest to jeden z czynników który składa się na nasz sukces. Sposobów odmierzania tej samej odległości łowienia mamy kilka. Jeden z najpopularniejszych polega na zahaczaniu żyłki o klips kołowrotka. Jest to najprostsza i najskuteczniejsza metoda połowu ryb w punkcie. Jednak ma ona swoje wady. Na łowiskach w których występują duże ryby. Podczas mocnych odjazdów karpi, cienka żyłka zahaczona o klips jest narażona na duże przeciążenia i przetarcia. Co często powoduje straty zestawów i ładnych ryb. Drugim popularnym sposobem odmierzania takiego samego dystansu łowienia jest marker przemysłowy. Którym oznaczamy odległość na żyłce głównej.

Do połowów linów używam wędki Mikado Black Stone Big Fish Method Feeder w wersji 3,30m z cw do 80g z założoną najdelikatniejszą szczytówką w zestawie. Wędkę uzupełnia kołowrotek w wielkości 4000 z założoną płytką i szeroką szpulą dalekiego wyrzutu. Na której mam nawiniętą ciemną żyłkę Mikado Method Feeder o średnicy 0,20mm.

Jedną z istotnych rzeczy które wpływają na komfort naszego łowienia jest odpowiednio skonstruowane i ułożone stanowisko. Dzięki któremu wszystko mamy pod ręką.

Przypony:

Podczas łowienia linów stosuje kilka rodzajów przyponów. Od tych bardzo skomplikowanych po te najprostsze. Które często okazują się strzałem w dziesiątkę. Rodzaj przyponu dobieram oczywiście indywidualnie do rodzaju przynęty jak i koloru oraz struktury dna.

Długość moich przyponów do połowów linów na metodę waha się najczęściej od minimum 8cm do około 15cm. Te długości są oczywiście bardzo zmienne ponieważ często gdy ryby żerują słabo i na krótkie przypony nie ma brań. Sporo kombinuje i wydłużam je do około 30cm. Przy czym w tedy modyfikuje method feeder i nie lokuje przynęty w środek kopuły zanętowej. A pozostawiam go luźnym tak jak w zwykłym zestawie feederowym ze sprężyną.

W tym sezonie podczas polowania na liny testowałem dwa modele haczyków. Pierwszy z nich to Sensual Chinta W/Ring który charakteryzuje się małym oczkiem i cienkim drutem. Idealnie sprawdza się do połowów linów na łowiskach PZW. Dzięki cienkiemu drutu z którego jest wykonany nie odstrasza ryb i perfekcyjnie trzyma rybę co może wybaczyć dużo błędów. Drugi haczy to Tench W/Ring. Jego konstrukcja przypomina kształtem pierwszy model. Jednak jest on wykonany z trochę grubszego drutu. Co idealnie sprawdza się na łowiskach komercyjnych gdzie przyłowem są ryby takie jak karpie czy amury. Jest to haczyk który wykorzystywałem w tym roku również na wodach PZW w miejscach bardzo zarośniętych i narażonych na duże ilości zaczepów podczas holu ryby.

Przynęty:

Przynęt na liny są setki… Od starych sprawdzonych gnojaków, pinki, rosówki, kukurydzy, makaronu w kształcie gwiazdek itp. Poprzez wszelkiego rodzaju kostki mielonki aż do pelletów, kulek, dambelsów i wielu innych…

Rodzaj przynęty którą zakładam na haczyk czy też włos zależy od wielu czynników. A przede wszystkim specyfiki wody jak i przyzwyczajeń ryb. Generalnie w swoim łowieniu dużo kombinuje i nie zamykam się w stereotypach. Na wodach PZW stosuje nie tylko same robactwo i ziarna ale także kombinuje z pelletami czy dambelsami. To samo ma się na łowiskach komercyjnych. Niejednokrotnie zdarzyło się że na zwykłej komercji ryby po zawodach nie chciały reagować na proteinę. Ale za to bardzo dobrze pobierały wszelkiego rodzaju robactwo.

Zanęta:

Przedział zanęt jakich używam podczas łowienia linów na method feeder jest ogromny. Każdą mieszankę przygotowuje indywidualnie zależnie od rodzaju łowiska jak i warunków które spotykam nad wodą. Wiosennych jak i letnich linów najczęściej szuka w akwenach mulistych z dużą ilością roślinności. Są to wszelkiego rodzaju starorzecza, płytkie zatoki jezior, gliniaki, stawy itp.

Na wcześniej wspomniane łowiska stosuje specyficzne zanęty w kolorach zieleni które niekiedy wchodzą w odcienie szarości co uzależnione jest od pory roku i dna łowiska. Generalnie zasada jest prosta zanęta ma za zadanie komponować się z roślinnością którym porośnięte jest dno. Metoda to gra kolorami ale głównym czynnikiem który składa sie na nasz sukces jest konsystencja kopuły zanętowej. Jej spoistość możemy regulować za pomocą stopnia nawilżenia zanęty jak i dodatków klejący typu kleje mineralne czy też spożywcze. Im woda jest płytsza oraz bardziej zarośnięta. Nasze zanęty powinny być słabiej doklejone. Tak aby kopuła zanętowa po wpadnięciu do wody w całości dotarła na dno. I zaczeła błyskawicznie pracować tworząc smugę pracującej zanęty. Ma to za zadanie szybkie zwabienie ryb w okolice miejsca nęcenia. Sama praca zanęty w okresach letnich gdy woda jest ciepła i kwitnie ma spore znaczenie. Często zanęty bazowe warto dopalić jakimiś atraktorami czy bosterami tak aby przebić w wodzie zapachy roślinności jak i kwitnącej wody.

Podstawą nęcenia linów w okresie letnim jest tzw. mięsko czyli robactwo. Jego obecność w naszej zanęcie ma ogromne znaczenie. Jednymi z przysmaków linów są małe cięte gnojaki, parzona pinka (najlepiej w kolorze czerwonym) oraz kastery. Wczesną wiosną, gdy woda jest jeszcze zimna a ryby nie pobierają pokarmu w  pełni. Grube nęcenie nie zawsze może okazać się strzałem w dziesiątkę. Dlatego w takich sytuacjach do swoich zanęt dodaje jedynie małą ilość jokersa ze szczyptą parzonej pinki. Co daje rewelacyjne efekty w połączeniu ze słodką marcepanową zanętą.

Jeżeli chodzi o połów linów na łowiskach komercyjnych tu nie ma złotego środka do ich selekcji. Typowe ,,wanny” charakteryzują się dużą ilością karpi. Które mają specyficzny agresywny sposób pobierania pokarmu. Przez co nie jesteśmy w stanie wykluczyć ich brań na rzecz linów…. Mój sposób na komercyjnego lina to po prostu zwykła zielono-szara zanęta o smaku marcepanu z dodatkiem 40% niskoproteinowego 2mm pelletu typu feed z dodatkiem szczypty pelletoów 4mm o smaku ochotki. Do tego dodaje oczywiście parzoną pinkę. Która jest nieodzownym elementem polowania na liny.

Częstym niechcianym przyłowem podczas polowania na liny są wszędobylskie leszcze. Które licznie zamieszkują wszelkiego rodzaju starorzecza i rozlewiska małych rzek np. Rządzy.

 

 

Autor /


Filip Podsiadły

20 komentarzy

  1. Asa Demetree

    Howdy! I’m at work browsing your blog from my new iphone 4! Just wanted to say I love reading your blog and look forward to all your posts! Keep up the excellent work!

  2. mink lashes individuals

    I am sure this paragraph has touched all the internet people, its really really fastidious article on building up new blog.

  3. furtdsolinopv

    We absolutely love your blog and find many of your post’s to be what precisely I’m looking for. Would you offer guest writers to write content for yourself? I wouldn’t mind writing a post or elaborating on a few of the subjects you write regarding here. Again, awesome website!

  4. Sherise Mungle

    What i don’t understood is in reality how you’re not actually a lot more well-favored than you may be right now. You are very intelligent. You already know therefore significantly when it comes to this subject, produced me in my opinion imagine it from a lot of various angles. Its like men and women aren’t interested except it’s something to accomplish with Girl gaga! Your individual stuffs nice. At all times deal with it up!

  5. Darek

    Moim hobby a właściwie tym co robię w każdą sobotę o poranku jak się tylko da jest własnie łowienie ryb! Sierpień był idealnym miesiącem z świetną pogodą na wędkarstwo. Świetny blog, pozdrawiam!

  6. Baitshop

    Bardzo dobry sposób i na pewno , gdy w najbliższym czasie wybiorę się na ryby to go sprawdzę, mam nadzieję że uda mi się złowić coś ciekawego ;D Pozdrawiam i czekam na więcej wpisów.

  7. Sezon na leszcza

    Ohoho widzę, że zestaw na rybki profesjonalny. Brakuje tylko jeszcze konkretnej łodzi, żeby ze środka jeziora móc łowić. Pozdrawiam serdecznie i czekam na nowe wpisy!

  8. スーパーコピーブランド口コミ

    I just could not depart your site prior to suggesting that I really enjoyed the standard info an individual supply for your visitors? Is going to be again ceaselessly to inspect new posts

  9. ブランドコピー激安

    Greetings! Very useful advice in this particular post! It is the little changes which will make the biggest changes. Many thanks for sharing!

  10. property purchase spain

    Valuable information. Lucky me I found your web site by accident, and I am shocked why this accident didn’t happened earlier! I bookmarked it.

  11. hạt xốp làm gối lười

    Hey this is kinda of off topic but I was wondering if blogs use WYSIWYG editors or if you have to manually code with HTML. I’m starting a blog soon but have no coding know-how so I wanted to get advice from someone with experience. Any help would be enormously appreciated!

  12. thùng xốp đựng đá

    Hey! This is kind of off topic but I need some advice from an established blog. Is it hard to set up your own blog? I’m not very techincal but I can figure things out pretty quick. I’m thinking about setting up my own but I’m not sure where to begin. Do you have any ideas or suggestions? Thanks

Dodaj swoje komentarze

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany. wymagane pola są zaznaczone *

THE METHOD FEEDER

GRUNT

SPŁAWIK

Inline
Inline